6 grudnia 2015 r.
Zapowiadało się ciekawie. Najpierw miało być zwiedzanie drewnianego kościoła, potem Izby Pamięci Kieleckiej Fabryki Pomp i wreszcie zwiedzanie zakładu. Oprowadzającym był wieloletni dyrektor zakładu Pan Jan Jasiński. Na miejsce zbiórki stawiło się bardzo dużo chętnych – chyba coś koło setki. I to właśnie sprawiło, że wycieczka nie była taka jaką sobie wyobrażałem. Sporo osób nie interesowało to co mówił przewodnik, a mówił ciekawie, podawał wiele ciekawostek historycznych. Ci mało zainteresowani rozmawiali ze sobą głośno i przeszkadzali innym.
Izba Pamięci mieści się w małym pokoiku na trzecim piętrze siedziby dyrekcji fabryki. Eksponatów jest niewiele bo jak mówił Pan Dyrektor sporo zostało „rozpożyczonych.
Potem był mały spacer po zakładzie bez wchodzenia do hal produkcyjnych.
Następnie wszyscy poszli w kierunku Karczówki, a ja do domu bo nie czułem się na siłach by wędrować chociaż pogoda do tego zachęcała bo było słonecznie.


